Uwaga! Nadchodzi automatyzacja!

Czy jesteś na nią gotowy? Jeśli nie, to w tym artykule podpowiem ci, jak zadbać o cyberbezpieczeństwo firmy poprzez automatyzację. Właściciele małych firm wiedzą, że technologię warto wykorzystywać praktycznie do wszystkiego – od zwiększania efektywności, aż po zarządzanie codziennymi operacjami. Ale co w takim razie z bezpieczeństwem?

Ze statystyk wynika, że ofiarami cyberprzestępców padają nie tylko duże firmy posiadające działy IT i wysokie dochody. W 2019 roku, ponad 43% wszystkich cyberataków kierowanych było przeciwko małym firmom. Czy Twoja firma ma dość pieniędzy, by odeprzeć atak typu ransomware albo przetrwać naruszenie danych? Zanim założysz własny start-up albo rozwiniesz działalność, automatyzacja powinna być integralną częścią planu zabezpieczeń.

Jakie są największe zagrożenia czyhające na małe i średnie firmy?

Zagrożenia są wszędzie wokół nas, ale wiele z nich pozostaje ukrytych w złośliwym kodzie i podejrzanych załącznikach. Aby chronić swój biznes i klientów, musisz wiedzieć, skąd pochodzą te wirtualne zagrożenia.

Okazuje się, że najczęstsze cyberzagrożenia nie pochodzą wcale z zewnątrz. Ponad 64% z nich to wynik zwykłego błędu ludzkiego, do którego dochodzi wewnątrz organizacji. Wśród nich można wymienić zgubione lub skradzione urządzenia, czy używanie zbyt słabych haseł przez pracowników. Poniżej przedstawiam najczęstsze źródła problemów:

  1. Trend “Przynieś Swoje Własne Urządzenie” (ang. Bring Your Own Device, BYOD). Coraz większa mobilność pracowników powoduje napływ zagrożeń z domu do pracy i odwrotnie. W rezultacie, coraz więcej firm staje przed koniecznością ustanowienia reguł zarządzania urządzeniami przenośnymi pracowników (ang. mobile device management, MDM).
  2. Phishing i inne schematy inżynierii społecznej (ang. social engineering). Złośliwy kod znajdujący się w załącznikach pocztowych i mailowe oszustwa są największymi zewnątrznymi zagrożeniami, z jakimi mierzą się przedsiębiorcy.
  3. Podatne punkty dostępowe. Począwszy od naruszeń danych, a na braku szyfrowania i stosowaniu słabych haseł kończąc – zbyt wiele firm i ich pracowników zostawia otwarte drzwi dla cyberprzestępców.
  4. Oprogramowanie szantażujące (ang. ransomware). Słabe punkty dostępu i exploity wykorzystywane do phishingu pozostawiły wiele sieci otwartych na ataki wymuszające okup w zamian za odzyskanie danych.
  5. Ataki DDoS (ang. Distributed Denial of Service). Tego rodzaju ataki mogą spowodować awarię sieci i prowadzić do przestojów, a te z kolei mogą skutkować utratą klientów. A w miarę jak coraz więcej firm przenosi się do chmury, liczba tych zagrożeń będzie rosnąć.
  6. Złośliwe oprogramowanie (ang. malware). Od oprogramowania szpiegującego, po irytujące, wyskakujące reklamy. Malware obejmuje zarówno szkodliwe, jak i natrętne, irytujące oprogramowanie.
  7. Internet Rzeczy (ang. Internet of Things, IoT). W miarę jak systemy stają się coraz bardziej ze sobą połączone, powstają coraz to nowe obszary podatne na ataki. Na wiele z tych zagrożeń przymykamy oko, nie dostrzegając w nich problemu.

Wiedza o potencjalnych zagrożeniach z internetu i ich źródła to już dobry początek w walce z nimi. Bo jak z każdym problemem, brak świadomości jest najgorszy. Jednak problemy XXI wieku wymagają rozwiązań na miarę XXI wieku. Oto, jak automatyzacja może uchronić biznes.

Jak włączyć automatyzację do firmowej polityki bezpieczeństwa

Choć automatyzacja cyberbezpieczeństwa nie jest niczym nowym, zaawansowane technologie stają się coraz bardziej przystępne cenowo dla firm różnej wielkości. Małe i średnie firmy coraz częściej korzystają również ze sztucznej inteligencji, aby dostosować swoje mechanizmy obronne do realiów ery informacji. Z automatyzacji korzystają nie tylko firmy. Cyberprzestępcy indeksują dane i stosują inne praktyki, aby zintensyfikować swoje działania. W tej sytuacji tradycyjne zapory sieciowe i szyfrowanie mogą nie wystarczyć.

Inteligente zapory sieciowe

Zapora sieciowa to program kontrolujący połączenia twojego komputera z Internetem. Może być elementem pakietu oprogramowania zabezpieczającego lub niezależnym programem. Większość zapór domyślnie blokuje dostęp do Internetu programom i ich nowym wersjom, dopóki użytkownik nie wyrazi na to wyraźnej zgody. Jednak w tym przypadku, zamiast angażować użytkownika, który i tak nie ma pojęcia, co się dzieje, sztuczna inteligencja przejmuje te obowiązki.

Podobnie jak w przypadku inteligentnej zapory sieciowej, zdolność inteligentnych filtrów do wykorzystywania danych do uczenia się i przewidywania przewyższa pod względem skuteczności stary system kompilowania list po fakcie i blokowania maili lub adresów IP znanych albo podejrzanych napastników.

Wdrożenie inteligentnych technologii do celów związanych z bezpieczeństwem nieco różni się od wdrażania ich do zarządzania różnymi obszarami Twojego biznesu. Cała koncepcja uczenia maszynowego i analizy dużych porcji danych wymaga od systemów dostępu do danych historycznych, aby mogły przeprowadzać analizy. To czyni exploity takie jak zero-day, które atakują nieznane albo nowe podatności, nieco większym wyzwaniem.

Automatyczne aktualizacje: nudne, ale skuteczne

Obecne narzędzia do automatyzacji są bardziej zaawansowane, ale dla bezpieczeństwa mogą wymagać instalowania łatek i aktualizacji. Jednym z najlepszych, wbudowanych narzędzi z zakresu automatyzacji są automatyczne aktualizacje. Umożliwiają programom ochronnym regularne skanowanie i wykrywanie wirusów i aktualizowanie bazy danych zagrożeń.

Rozwój technologii biometrycznych i bezpieczeństwo

Fizyczny dostęp do budynków coraz częściej zabezpieczony jest przy użyciu rozmaitych technologii takich, jak rozpoznawanie twarzy, głosu, odcisków palca i innych innowacji, które znacząco utrudniają dostęp do budynków osobom nieupoważnionym. Należy jednak pamiętać, aby trzymać inteligentne systemy i komponenty IoT w innej sieci niż systemy biznesowe, i stosować zróżnicowane poziomy uprawnień, aby określić kto i do jakich obszarów sieci, baz danych i urządzeń ma dostęp.

Coraz powszechniej stosowaną metodą mającą utrudnić cyberprzestępcom przeprowadzanie ataków jest szyfrowanie przepływu danych do otwartej sieci za pośrednictwem wirtualnej sieci prywatnej lub sieci VPN. Choć nie jest to rozwiązanie idealne (takowe nie istnieje), wykupienie usługi VPN to koszt w granicach 5-10 dolarów na miesiąc, co jest niewielką sumą nawet jeśli zdoła udaremnić tylko jedną próbę ataku. Według SiteLocka, każda strona w sieci, jest atakowana średnio 63 razy dziennie. Jeśli nie będziesz bronić się przed atakami, w końcu dotkną one również Ciebie.

Podsumowanie

Cyberprzestępcy stają się coraz bardziej wyrafinowani. Dlatego wciąż potrzebne są coraz to nowsze i bardziej efektywne metody obrony przed cyberatakami. Począwszy od instalacji najlepszych programów do blokowania reklam w celu wyeliminowania potencjalnie niepożądanych aplikacji (tzw. PUA), na wdrażaniu szyfrowania E2E skończywszy – włączenie technologii do planu cyberbezpieczeństwa Twojej firmy może zapobiec utracie pieniędzy i uratować Twoją reputację.

Andrzej Koprowski

Andrzej Koprowski

Andrzej Koprowski interesuje się dziennikarstwem internetowym. Pisze regularnie dla wielu portali internetowych oraz pomaga nam w kreatywnej współpracy. Absolwent Politechniki Śląskiej. Wszystkie artykuły autora