Czy wiesz co dzieje się w Twojej firmie?

Jako menedżer codziennie stykasz się z wieloma różnymi procesami, na które musisz mieć oko każdego dnia. W miarę rozwoju biznesu, oczywiście jeśli tylko można, dobrze jest te procesy automatyzować. Bardzo daleko idącej automatyzacji da się dziś poddać nawet finanse przedsiębiorstwa, zarządzanie sprzedażą, a nawet procesy marketingowe.

Im bardziej proces jest zautomatyzowany, tym łatwiejsze jest utrzymanie nad nim pełnej kontroli i stała poprawa jego wydajności. Automatyzacja nie musi oznaczać koniecznie wykorzystywania najnowszych zdobyczy techniki, ale obejmuje też tworzenie procedur, pozostawianie coraz większej liczby spraw innym osobom.

W miarę tego rodzaju automatyzacji, przychodzi moment, w którym zaczynasz ufać temu, co się dzieje w Twojej firmie. I jeśli dzieje się dobrze, Twoja ingerencja w wielu sprawach staje się niepotrzebna. Masz wrażenie, że Twoja marka i pracownicy zaczęli na siebie zarabiać. Dla przykładu, wszelkie kryteria dobrze zdefiniowanego celu może spełniać rozpoznawalność marki. Nie jest tajemnicą, że wielu menedżerów dąży do tego, aby marka mogła mówić sama za siebie, a więc generować sprzedaż, nawet jeśli nie jest aktywnie promowana.

Nietrudno jednak o sytuację zbyt dalekiej wiary w systematyzację i automatyzację zachodzących wokół Ciebie procesów. Może się zdarzyć, że w takiej, pozornie idealnie uporządkowanej machinie, stracisz rozeznanie w tym, co dokładnie się dzieje w twojej firmie i jej systemach. W najgorszym przypadku możesz w ogóle nie widzieć co naprawdę dzieje się wewnątrz firmy. Na przykład, jeśli masz skutecznego menedżera sprzedażowego, ale z wszelkich dostępnych danych możesz wnioskować, że jego styl zarządzania sprzedażą jest krótkowzroczny. Ciężko zauważyć to samemu, potrzebna Ci albo pełna kontrola nad jego poczynaniami, albo odpowiednie raporty i narzędzia, które pozwolą Ci w porę dostrzec i zdiagnozować problem. Wówczas masz możliwość właściwej reakcji. Dopiero gdy masz właściwą wiedzę, możesz rozwiązać problem od razu, zatem odpowiednio wcześnie, bez tracenia czasu na poszukiwanie rozwiązań, gdy już pojawią się jego pierwsze objawy.

Jak dokładnie to robić? Odpowiedź na to pytanie zawierają poniższe porady.

Spójność personelu

Jak bardzo skoordynowani są Twoi pracownicy i komórki organizacyjne, w których pracują? Czy dajesz im możliwość spotkania towarzyskiego w porze lunchu? Czy mają możliwość komunikowania się między sobą za pośrednictwem aplikacji, takich jak Slack, zapewniając ogólną sieć biznesową, która pozwala nawiązywać przyjaźnie i dobrą współpracę między współpracownikami?

Być może zapewniasz wszystko, ale jednak nadal zdarza się, że pracownicy tak naprawdę na co dzień rywalizują, bądź walczą o wzajemne uznanie. I zupełnie poza zasięgiem Twojego wzroku występują zdarzenia takie jak mobbing, zastraszanie i nękanie w miejscu pracy. Każdy kierownik lub szef mający w miarę dobre intencje może być w ciężkich szoku, gdy w końcu dowie się, co dzieje się za jego plecami. W wielu takich przypadkach pracownicy nie zdają sobie sprawy z ryzyka i nie przewidują, że dana sprawa w ogóle ujrzy kiedyś światło dzienne.

Czy to oznacza, że musisz wprowadzić tajną policję w swoim dziale lub sprawić, by wszyscy kontrolowali się nawzajem przez zbiurokratyzowane zasady? Oczywiście, że nie. Jednak może to oznaczać, że powinieneś bardziej zainwestować w swoich pracowników. Na przykład, dobrze finansując swój dział HR i upewniając im w miejscu pracy odrobinę prywatności w dobrze zorganizowanym  biurze. Nie oznacza to, że każdy musi mieć osobny pokój, ale warunki muszą sprzyjać przynajmniej temu, aby każdy członek personelu mógł przyjść i poufnie zgłosić niepokojące wydarzenia w swoim otoczeniu. Pamiętaj, że ludzie są skomplikowani i czasami nieświadomość tych wydarzeń może być martwym punktem. Czasami jest bowiem lepiej, niż się spodziewałeś, ale czasem może być o wiele gorzej. Najlepiej jest, być przygotowanym na każdą sytuację.

Raporty danych

Raporty danych dobrze jest brać pod uwagę choćby dlatego, że zawsze obiektywny fakt stanowi lepszy punkt odniesienia, niż „fakt” subiektywny, zdefiniowany niedokładnie, oparty na Twoich emocjach, przeczuciach. Na przykład dzięki najlepszym narzędziom do raportowania na Facebooku możesz swobodnie kształtować swoje zasięgi, bo masz do tego stosowne dane – liczba polubień, komentarzy, udostępnień, czy osób jakie obserwują Twoją stronę każdego miesiąca. Takie raporty danych mogą również pomóc ci ustalić swoje miejsce w hierarchii podobnych firm, z którymi konkurujesz, a mając świadomość tego położenia możesz z powodzeniem zbudować sobie pełny ogląd na ich strategie, poprzez nic innego, jak uważną i dokładną obserwację.

W ten sposób możesz również zapobiec prawdziwej pokusie podążania za typową i jedyną słuszną strategią social media, ponieważ „innych nie ma” i „wszyscy tak robią”. Tymczasem, jeśli coś nie działa, to nie działa. Może się zdarzyć, że starannie zaprojektowana szata graficzna materiałów promocyjnych po prostu nie spełnia swojej roli lub ich forma nie jest wystarczająco atrakcyjna, żeby generować kliknięcia i zaangażowanie. Być może w sekcjach komentarzy dotyczących reklam ciągle pojawiają się skargi dotyczące sposobu komunikowania się z Twoimi usługami i warto wziąć je pod uwagę, by lepiej dostosować się do potrzeb klienta. Wszystkie raporty danych są nieocenione, ponieważ mogą wstrząsnąć twoją perspektywą i pozwolić ci dostrzec sytuację w najbardziej realnej formie.

Zeitgeist konsumentów

Istotny jest także tzw. zeitgeist konsumencki. Trendy i wpływy rynkowe mogą kształtować zachowania kupujących, a także kształtować ich zaufanie do Twojej marki. Warto na przykład zastanowić się, w jaki sposób Fashion Nova stała się częścią kultury hip-hopowej, stale inwestując w lokowanie produktu, w znane teledyski i wykorzystując osoby wpływające na „popychanie” swoich produktów. Stało się to nie tylko środkiem do zastosowania zwykłych praktyk reklamowych, ale także dostarczyło nowych środków wywierania wpływu na konsumentów. Nagle ta marka stała się nową, „gorąca”, a jednocześnie skojarzenie z kilkoma postaciami kulturowymi dodało jej po prostu wiarygodności w oczach konsumentów.

To, co Fashion Nova zrobiła dobrze, to przeczytanie właśnie zeitgeist i zrozumienie co takiego większość młodych ludzi próbowała naśladować, szukając „fajnego streat wear”. Znając nowe trendy oraz spostrzeżenia, można było wykorzystać je do budowy strategii marketingowej. Obraz konsumentów, do których chcesz dotrzeć, jest ważnym materiałem do przemyślenia, ale nie możesz nawet rozpocząć tego procesu, jeśli nie wiesz, czym ten obraz w ogóle jest. Oznacza to śledzenie docelowych danych demograficznych, społecznych i zrozumienie, jak zmieniają się one z roku na rok. Dzięki uważnej obserwacji możesz mieć wystarczającą wiedzę, żeby śledzić zmiany na rynku także w przyszłości, co daje szansę przewidzenia możliwych trendów marketingowych i  powtórzenie podobnego sukcesu. Ma to ogromny wpływ na Twoją firmę, dlatego warto móc jakoś zobrazować różnicę między sukcesem a porażką oraz poświęcić czas, aby zapewnić sobie dane niezbędne w osiąganiu jak najlepszego rezultatu – nadając tym samym strukturę zespołowi i procesom marketingowym.

Mam nadzieję, że dzięki tym wskazówkom będziesz bardziej świadomy tego, co dzieje się zarówno wewnątrz Twojej firmy, jak i wokół niej.

Andrzej Koprowski

Andrzej Koprowski

Andrzej Koprowski interesuje się dziennikarstwem internetowym. Pisze regularnie dla wielu portali internetowych oraz pomaga nam w kreatywnej współpracy. Absolwent Politechniki Śląskiej. Wszystkie artykuły autora