Zużyte opony globalnym problemem.

Dla przeciętnego kierowcy problem zużytych opon sprowadza się przede wszystkim do konieczności poniesienia wydatku związanego z zakupem nowego ogumienia. Okazuje się, że w skali globalnej problem ten nabiera całkowicie innego wymiaru. Tylko w samej Unii Europejskiej rocznie przybywa blisko 3 miliony ton zużytych opon, z którymi trzeba coś zrobić. Na szczęście nie próżnują również naukowcy, którzy opracowują nowatorskie technologie utylizacji odpadów i nowe możliwości wykorzystania powstałych w wyniku ich recyklingu materiałów.

Rosnąca liczba samochodów to nie tylko problem zakorkowanych ulic, znalezienia wolnego miejsca do zaparkowania czy też rosnącej emisji zanieczyszczeń. Miliony nowych samochodów przybywających każdego roku w skali globalnej oznaczają, że w przyszłości wróci kwestia ich utylizacji, w tym wykorzystywanego w nich ogumienia. Tylko w Polsce w 2017 r. przybyło na rynku ponad 281 tys. ton ogumienia, w skali UE wygenerowano 2 mln 281 tys. ton zużytych opon, a na rynku amerykańskim ponad 3,5 mln ton.

Niestety nie możemy liczyć na to, że zużyte opony ulegną samorozkładowi. Musielibyśmy czekać na to ok. 100 lat, co przy takim tempie pojawiających się odpadów oznaczałoby problemy z ich przechowywaniem. Stąd pojawiające się kłopoty nielegalnych składowisk. W Polsce, według danych GUS, w 2018 r. odnotowano 243 pożarów w składowiskach odpadów (w 2012 r. zaledwie 75). Uwalniające się szkodliwe dla środowiska i człowieka substancje spowodowały, że pożar na dużym składowisku opon w Kuwejcie w 2012 r. urósł nawet do rangi katastrofy ekologicznej

Przepisy dotyczące recyklingu w Polsce

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami podmioty wprowadzające na rynek ogumienie są zobowiązani do odzysku minimum 75% tonażu opon wprowadzonych do obiegu, z czego 15% musi zostać poddane recyklingowi. W innym razie naliczona zostanie tzw. opłata produktowa. Inna stawka obowiązuje za opony nowe, a inna za używane, przy czym decydujący jest stan w momencie wprowadzenia do obrotu. Podmioty zajmujące się zbiórką oraz przekazywaniem ogumienia do recyklingu również działają na ściśle określonych warunkach i również ponoszą odpowiedzialność. Jest to informacja ważna, ponieważ w Polsce, zgodnie z ustawą o odpadach, obowiązuje zakaz trzymania opon na wysypiskach i w składach.

Powyższe dotyczy podmiotów działających w branży opon. Brak jednak ścisłych regulacji dla użytkowników samochodów w kwestii recyklingu ogumienia. Dlatego też często kierowca ma dylemat, co powinien zrobić z zużytymi oponami. Najprościej jest zostawić je w serwisie, w którym dokonujemy wymiany lub zawieźć do zakładu wulkanizacyjnego. Niestety nie ma przepisów, które regulowałyby kwestię opłat lub ich braku za przekazanie opon.

Co dzieje się ze zużytymi oponami?

Zebrane do recyklingu opony wykorzystywane są na cztery podstawowe sposoby: do odzysku energetycznego, do recyklingu materiałowego, do bieżnikowania i na eksport. Na polskim rynku dominuje odzysk energetyczny – opony poddawane są spalaniu i wykorzystywane jako alternatywne źródła energii. Wciąż jednak prowadzone są prace nad bardziej efektywnym sposobem wykorzystania zużytych opon. Najlepszym na to przykładem jest odzysk materiałowy, czyli uzyskiwanie nowych surowców z odpadów, który jest najkorzystniejszą z punktu widzenia środowiska metodą. W Polsce ta forma recyklingu opon rozwija się obecnie najszybciej. W 2015 r. 22% zużytych opon zostało przetworzonych, a w 2017 r. było to już 35%, podczas gdy wymagany poziom wynosi 15%. Wciąż jednak daleko nam w tym zakresie do europejskich liderów. W Danii np. deklarowane jest 100-proc. odzyskiwanie surowców z zużytych opon.

Co uzyskuje się z recyklingu opon?

Standardowo w skład opony wchodzą guma, elastomery, sadza, krzemionka, metale, materiały tekstylne oraz inne związki naturalne i chemiczne. Dlatego też istnieje wiele opcji na ponowne ich przetworzenie. W wyniku recyklingu możliwe jest odzyskanie m.in. stali, tekstyliów oraz gumowych granulatów (kawałków gumy bez metali i tekstyliów). Ponieważ w oponie dominującym składnikiem jest guma, siłą rzeczy najwięcej można pozyskać wspomnianych kawałków gumy. W dalszym etapie materiał ten jest wykorzystywany jako alternatywne paliwo bądź jest poddawany dalszej przeróbce w procesie pirolizy. W następstwie tego procesu powstaje np. karbonizat, a z niego może powstać wyjątkowo wartościowa sadza techniczna (wykorzystywana np. do ponownego wyrobu opon albo w poligrafii jako pigment do farb lub składnik tonerów).

W procesie pirolizy powstają także oleje, które mogą również być wykorzystane do produkcji opon. Trzecim najczęściej pozyskiwanym produktem podczas pirolizy są gazy, które mogą być źródłem energii. Przetworzone na prąd mogą zasilać fabryki ogumienia, co czyniłoby je samowystarczalnymi, a generowane nadwyżki mogą być dodatkowym źródłem dochodu.

Wykorzystanie granulatu gumowego

Wspomniany granulat gumowy wykorzystywany jest także do wytwarzania wielu różnych produktów, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Stosowany jest m.in. przy budowie nawierzchni asfaltowej, zwiększając jej wytrzymałość i przyczepność, a tym samym skracając drogę hamowania. W Polsce np. 25 tys. zużytych opon wykorzystano przy budowie 4,5-kilometrowego odcinka obwodnicy Krakowa. Stare ogumienie używane jest także przy produkcji znaków drogowych – i to łącznie ze słupem. W efekcie są one lżejsze niż tradycyjne, bardziej odporne na zniszczenia oraz warunki atmosferyczne. Na 1000 znaków przeznaczyć należy ok. 250 zużytych opon. Z podobnej ilości wykonać można też 4 drogowe ekrany akustyczne, o powierzchni 15 m2.

Kolejnym produktem, który można uzyskać z zużytego ogumienia, są podkłady kolejowe (do produkcji 1 kilometra torów wykorzystać należy 35 ton zutylizowanych odpadów, z czego połową jest właśnie ogumienie). Guma z recyklingu jest ponadto wykorzystywana przy tworzeniu boisk piłkarskich ze sztuczną nawierzchnią bądź placów zabaw. Ponadto z odzyskanych materiałów wytwarza się m.in. materiały do druku 3D, wycieraczki samochodowe, podeszwy butów czy kółeczka do kontenerów na odpady.

Co na to producenci opon?

Większość producentów opon wykorzystuje już składniki gumowych mieszanek, które zapewniają większą efektywność energetyczną i mniejszą ilość odpadów.

Przy produkcji opon Continental wykorzystuje mechanizmy gospodarki cyrkularnej w ramach programu ContiLifeCycle. Stalowy karkas, kauczuk oraz sadza są odzyskiwane i ponownie wykorzystywane. Oszczędza się w ten sposób energię oraz surowce naturalnego pochodzenia, takie jak guma. Mechanizmy te są wciąż rozwijane, dzięki czemu do 2025 roku udział materiałów z recyklingu w procesie produkcji wzrośnie do 10%.

Marka Goodyear stawia na surowce, których produkcja jest przyjazna dla środowiska, a w przypadku łusek ryżu, nawet rozwiązuje inne ekologiczne problemy. Poza tym marka stosuje m.in. gumę syntetyczną, produkowaną z materiałów wtórnych, co pozwala w mniejszej skali wykorzystywać zasoby gumy naturalnej.

Ciekawym rodzajem działań na rzecz ekologii jest przygotowywanie projektów opon koncepcyjnych, co wdraża Michelin. Jednym z nich jest model Michelin Uptis, którego nie trzeba wypełniać powietrzem. Dzięki swojej konstrukcji ogumienie nie tylko będzie generowało mniej odpadów w procesie produkcji, ale i ma być bardziej przyjazne dla środowiska w trakcie użytkowania, o czym mamy przekonać się już w najbliższych latach.

Nokian stwarza możliwość ponownego wykorzystania zużytych opon i to nie tylko w procesie recyklingu. Fiński producent wciąż udoskonala technologie, które pozwalają na bieżnikowanie opon ciężarowych, w wyniku czego otrzymuje się produkt nieustępujący jakością całkowicie nowym egzemplarzom. Nie bez przyczyny Finów uznaje się za jeden z najbardziej ekologicznych narodów.

Marka Pirelli to kolejny przykład tego, że przemysł oponiarski może podejmować działania na rzecz środowiska. Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla z fabryk, zużycia wody oraz ogromny procent odpadów produkcyjnych poddawanych ponownemu przetworzeniu – to szereg bardzo ważnych dla środowiska działań.

Dzięki ponownemu wykorzystaniu surowców przemysł oponiarski może być w dużym stopniu samowystarczalny, za czym idą realne korzyści biznesowe. Za sprawą nowych technologii można przede wszystkim znacząco obniżyć poziom emisji gazów cieplarnianych na wielu etapach produkcji, co jest niezwykle istotne w kontekście ekologii.

  • Do czego służy wózek widłowy?
    Wózki widłowe to niezbędne urządzenia, które sprawdzają się w różnego rodzaju magazynach, hurtowniach, halach produkcyjnych, sklepach o dużej powierzchni. Pozwalają optymalnie zarządzać daną grupą towarów, transportować je, przewozić, układać, wydawać. To niezawodne urządzenie, które niewątpliwie ułatwia pracę, wyręcza fizycznych pracowników, przyśpiesza procesy produkcyjne i magazynowe, zwiększa wydajność oraz efektywność działania danego obiektu. Pamiętajmy jednak, że
Andrzej Koprowski

Andrzej Koprowski

Andrzej Koprowski interesuje się dziennikarstwem internetowym. Pisze regularnie dla wielu portali internetowych oraz pomaga nam w kreatywnej współpracy. Absolwent Politechniki Śląskiej. Wszystkie artykuły autora