Jak inwestować w obligacje?

Większość z nas wyobraża sobie obligacje jako instrumenty emitowane przez Skarb Państwa. W rzeczywistości jest to o wiele bardziej pojemne pojęcie. Oprócz popularnych „skarbówek” na rynku znaleźć możemy obligacje korporacyjne, spółdzielcze oraz komunalne.

Akcje firm mają charakter udziałowy. Obligacje definiowane są jako instrument dłużny. W praktyce oznacza to, że kupując obligacje, de facto udzielamy pożyczki ich emitentowi. W zamian możemy liczyć na zwrot zainwestowanych środków plus odsetki.

Dużą zaletą obligacji jest to, że nie musimy czekać do dnia ich wykupu. Można je sprzedać innym inwestorom na rynku wtórnym, co daje możliwość przedwczesnego odzyskania wkładu. Obligacja jest więc instrumentem o znacznie większej elastyczności niż chociażby lokata terminowa.

Rodzaje obligacji

Na rynku spotkać można kilka różnych rodzajów obligacji. W zależności od emitenta, możemy wyróżnić obligacje skarbowe, emitowane przez Ministra Finansów, komunalne, zwanymi też municypalnymi, emitowanymi przez samorządy lokalne, korporacyjne (emitowane przez przedsiębiorstwa) oraz spółdzielcze (emitentane przez banki spółdzielcze). Obligacje mogą mieć różny okres wykupu:

  • obligacje krótkoterminowe – do 1 roku,
  • obligacje średnioterminowe – od 1 roku do 5 lat,
  • obligacje długoterminowe – powyżej 5 lat,
  • obligacje wieczyste (konsole) – nie posiadają określonego terminu wykupu; ich posiadacz otrzymuje tzw. rentę wieczystą, czyli nieskończony strumień odsetek.

Różnić może się także sposób naliczania odsetek. Wyróżniamy:

  • obligacje o stałym oprocentowaniu,
  • obligacje o zmiennym oprocentowaniu (najczęściej oprocentowanie ustala się na postawie stopy rynku międzybankowego WIBOR 6M, powiększoną o dodatkową marżę emitenta),
  • obligacje o zerowym oprocentowaniu, zwane też zerokuponowymi lub dyskontowymi (w ich przypadku zysk pochodzi z dyskonta wartości nominalnej, a nie z odsetek; np. obligacja 12-miesięczna z ceną nominalną 100 zł emitowana jest po cenie 97 zł, a po roku wykupiona; kwota dyskonta, a jednocześnie zysk brutto inwestora, wynosi 100 – 97 = 3 zł).

Najpopularniejsze wśród polskich emitentów są obligacje o zmiennym oprocentowaniu, natomiast obligacje dyskontowe stanowią niecały 1% rynku.

Dostęp do obligacji w Polsce

W Polsce, obligacje skarbowe można kupić przez dom maklerski. Ponieważ większość obligacji wystawiana jest na okaziciela (choć istnieją też obligacje imienne), możliwy jest też ich obrót pozagiełdowy. Jednak to wymaga zmian w rejestrze KDPW. Obrót pozagiełdowy sprowadza się więc do znalezienia odpowiedniego kontrahenta np. wśród znajomych i rodziny lub z ogłoszenia na portalach i forach.

Za sprzedaż obligacji skarbowych w Polsce odpowiada bank PKO BP. Zakupu tych papierów wartościowych można dokonać w dowolnym oddziale banku oraz w Punktach Obsługi Klienta Domu Maklerskiego PKO BP. Obligacje skarbowe można też kupić zdalnie:

Do zakupu polskich obligacji skarbowych nie trzeba posiadać rachunku papierów wartościowych. Przy pierwszej transakcji automatycznie zakładany jest bezpłatny rachunek rejestrowy. Polskie obligacje skarbowe sprzedawane są w trybie ciągłym – co miesiąc następuje kolejna emisja trwająca od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Wszystkie obligacje mają stałą cenę, wynoszącą 100 zł. 

Czy warto kupić obligacje skarbowe?

Obligacje skarbowe są gwarantowane przez Skarb Państwa, a przez to przynajmniej w teorii nieobciążone jakimkolwiek ryzykiem. Zgodnie z zapisami ustawy o finansach publicznych, wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa są dokonywane przed innymi wydatkami. To sprawia, że obligacje skarbowe są najbezpieczniejszą formą oszczędzania.

Rentowność polskich obligacji skarbowych rośnie wraz z wydłużeniem terminu zapadalności. Na oferowane oprocentowanie wpływ ma także kondycja budżetowa naszego kraju. Aktualnie oferowane odsetki wahają się od 1,0% dla obligacji 3-miesięcznych do ok. 2,0% w przypadku obligacji 10-letnich (stan na kwiecień 2020, wartości z rynku Catalyst).

Jakie jest oprocentowanie na zagranicznych obligacjach skarbowych?

Bezpośredni zakup obligacji zagranicznych umożliwiają niektóre domy maklerskie, np. CDM Pekao. Poważną barierą jest tu jednak wartość transakcji. Na przykład CDM Pekao w przypadku większości emisji wymaga inwestycji na kwotę co najmniej 10 tys., a nawet 100 tys. euro (lub dolarów), a do tego pobiera od 0,3% do nawet 1,3% opłaty maklerskiej.

Trzeba też pamiętać, że obligacje zagraniczne emitowane są w walutach obcych, a nie w polskich złotych. Nawet jeśli stopa zwrotu wygląda atrakcyjnie, należy dodatkowo uwzględnić możliwe wahania kursów walut, które mogą drastycznie obniżyć realny zysk, a nawet spowodować stratę.

W przypadku takich krajów jak Niemcy czy Szwajcaria – z uwagi na ujemne stopy procentowe obowiązujące w tych państwach oraz bardzo wysokie bezpieczeństwo inwestycji – oferowane odsetki są ujemne i wynoszą -0,2%. Relatywnie sporo można aktualnie zyskać, inwestując w obligacje Chin, Węgier czy Chile. Z kolei po drugiej stronie jest dług emitowany przez państwa borykające się z różnego rodzaju gospodarczymi problemami – Turcję oraz Kenię. W ich przypadku oferowane odsetki wynoszą powyżej 10% (ale i ryzyko, że obligacje mogą nie zostać wykupione, jest podwyższone).

Zakup obligacji poprzez fundusz inwestycyjny

Klienci o mniejszych zasobach finansowych mogą skorzystać z metody pośredniej, jaką jest nabycie jednostek uczestnictwa w funduszach obligacji. Inwestycja tego typu to całkiem dobry sposób na dywersyfikację posiadanego kapitału. Fundusze nie nabywają bowiem wyłącznie jednej serii obligacji, ale mogą mieć ich w swoich portfelach setki np. 2-letnie obligacje niemieckie, 5-letnie amerykańskie i 6-letnie meksykańskie. Oczywiście wszystko zależy od profilu inwestycyjnego funduszu. W celu znalezienia optymalnego rozwiązania rekomendujemy wizytę na stronie internetowej danego funduszu i zapoznanie się z dokumentami statutowymi. Pomocne mogą okazać się także specjalistyczne serwisy dedykowane tego typu instrumentom jak np. obligacje.pl czy analizy.pl.

Gdzie kupić obligacje komunalne?

Zakup obligacji komunalnych może być trudny dla indywidualnego inwestora, przynajmniej jeśli chodzi o rynek pierwotny. Większość emisji odbywa się bowiem w trybie niepublicznym, co oznacza, że oferta kierowana jest do specjalnie wyselekcjonowanej grupy podmiotów (mniej niż 150). Bardzo często gminy preferują też inwestorów instytucjonalnych, a nie osoby prywatne (ponieważ daje to większe szanse na sprzedaż wyemitowanej puli obligacji). Problemem może też być wysoka cena – nierzadko pojedyncza obligacja kosztuje 10 000 zł lub nawet 100 000 zł.

W większości przypadków znacznie łatwiej jest więc zakupić takie obligacje na rynku wtórnym – poprzez giełdę Catalyst. Problemem w tym przypadku jest jednak bardzo niska płynność. Często zdarza się, że arkusz zleceń dla interesującego nas instrumentu jest zupełnie pusty, a jeśli nawet ktoś wystawi swoją ofertę sprzedaży, to prawdopodobnie będzie oczekiwał nieco wyższej ceny niż ta oferowana w pierwotnej emisji. NKupno obligacji komunalnych może być bardzo dochodowym interesem, a przeważnie oferowane odsetki o 1-2 p.p. przekraczają zysk z obligacji skarbowych.

Przy okazji warto wiedzieć, że jednostki samorządu terytorialnego w Polsce – podobnie jak Skarb Państwa – odpowiadają za swoje zobowiązania całym posiadanym majątkiem. Do tego przepisy ograniczają możliwość zadłużania się JST do pewnej granicy, to z kolei czyni obligacje komunalne naprawdę bezpiecznym i solidnym instrumentem.

Dostęp do rynku obligacji korporacyjnych

Dostęp do rynku obligacji korporacyjnych możliwy jest dzięki giełdzie Catalyst. Pod względem liczby emitentów jest to największy segment polskiego rynku dłużnego.

Podobnie jak w przypadku obligacji komunalnych, obligacje korporacyjne również mogą być emitowane w ofercie prywatnej lub publicznej. Zazwyczaj na tę pierwszą decydują się mniejsze spółki, ponieważ wymaga ona mniej formalności. Publiczne emisje z kolei zwykle organizowane są przez domy maklerskie, a więc informacje o nich często można znaleźć na stronach banków. Pojedyncza obligacja korporacyjna posiada zazwyczaj wartość nominalną 100 zł lub 1000 zł. Oznacza to, że jej posiadaczem może stać się nawet osoba o relatywnie niewielkim portfelu.

Inwestowanie w obligacje notowane na zagranicznych giełdach 

Można także inwestować w obligacje zagranicznych spółek, notowanych np. na giełdzie w Stuttgarcie czy Mediolanie. Ich zakup możliwy jest za pośrednictwem wybranych domów maklerskich. Zatem musimy liczyć się ze sporymi prowizjami oraz koniecznością dokonania transakcji za min. 10 tys., 100 tys. lub nawet 200 tys. jednostek danej waluty.

Obligacje to godny polecenia i bezpieczny instrument finansowy

Obligacje są godnym polecenia instrumentem, stanowiącym interesującą alternatywę do lokat czy kont oszczędnościowych. Dlatego powinny znaleźć się w portfolio każdego inwestora. Drugą ich zaletą jest bezpieczeństwo. Mało prawdopodobnym jest bowiem to, że państwo zbankrutuje. Do tego jest to papier wartościowy, który często oferuje wyższą stopę zwrotu niż tradycyjne depozyty bankowe. No i największą ich zaletą jest możliwość odsprzedaży przed okresem zapadalności. Dzięki temu nie musimy „mrozić” swojego kapitału.

Sebastian Szydłowski

Sebastian Szydłowski

Sebastian Szydłowski mieszka i pracuje w Irlandii, gdzie zdobył tytuł naukowy z dziedziny nauk farmaceutycznych. Web developer z zamiłowania, expert SEO od dwóch lat związany z marketingiem internetowym. Nie głosuje, inwestuje na Forex i dba o wysokie rankingi stron swoich klientów. Wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *