Mężczyzna, znaczy projekt

Współczesna męskość definiowana jest poprzez działanie. Być mężczyzną znaczy pozostawać aktywnym, realizować określone zadania, rywalizować, podbijać, walczyć. Dzisiejsze pojęcie męskości jest budowane od nowa, często jako kontra wobec światopoglądu feministycznego. Nie trzeba być wytrawnym badaczem zjawisk społecznych by dostrzec, że współczesny mężczyzna już dawno przestał być jedynym żywicielem rodziny, a wiele z jego tradycyjnych obowiązków uległo rozproszeniu i zmianie.

Płeć brzydka przejmuje znaczną część zadań, które dotąd przypisane były wyłącznie kobietom. Mężczyzna łączy w sobie pierwotną rolę agresywnego wojownika – myśliwego, głowy rodziny z rolą charyzmatycznego opiekuna, wychowawcy, kochanka, ojca. Wielość tak złożonych ról sprawia, że sam dla siebie staje projektem, wyzwaniem, któremu należy sprostać. Projekt bycia męskim obejmuje wszystkie płaszczyzny życia ludzkiego, od narodzin aż po śmierć i jest to swoista próba uchwycenia złotego środka pomiędzy zestawem prastarych, zużytych dawno, lecz wciąż funkcjonujących schematów a pragnieniem wyrażenia swojego ja.

Męskość a nauka

Zanim dokonano podziału na płeć biologiczną i kulturową, popularnie zwaną gender, esencję z definicji męskości próbowało wycisnąć w przeszłości wielu badaczy, filozofów i analityków, jak chociażby Zygmunt Freud oraz Simone de Beauvoir. Freud wysuwa odważną jak swoje czasy tezę mówiącą o męskości fallicznej, skupionej na genitaliach oraz lęku przed ich utratą w wieku dziecięcym. W świetle freudyzmu męskość falliczna następuje po etapach fascynacji dziecka strefą oralną i analną, a kiedy zostaje ona całkowicie odkryta i zbadana, szybko przeradza się u chłopców w swoisty lęk kastracyjny. Społeczeństwa przedwojennej Europy przez wiele pokoleń utrwalały schemat patriarchatu oraz autorytarnego kultu męskości, co akcentuje de Beauvoir w swoim epokowym dziele ,,Druga płeć”.

Czy mężczyzna jest więc tylko pewnego rodzaju projektem w aspekcie biologii i kultury? Alternatywną koncepcję wysuwa tu fenomenolog Carol Bigwood, odsuwając na dalszy plan powyższe kwestie. Zdaniem badaczki koncepcja dualizmu duszy oraz ciała jest tu niekompletna i należy dokonać renaturalizacji, czyli powrotu do natury, cielesności, by móc właściwie interpretować zagadnienie męskości. I wcale nie chodzi tu o sprowadzenie męskości do seksualności, ale o szersze spojrzenie na ciało męskie, które może być traktowane jako punkt wyjścia do złożonego procesu funkcjonowania chłopca oraz dorosłego już mężczyzny w społeczeństwie.

Być facetem, czyli trwać w kryzysie?

Męskość jako projekt analizuje też współczesny profesor Gunnar Karlsson, dla którego istotny jest początek życia ludzkiego w fazie prenatalnej oraz walka o bycie męskim już w łonie matki. Zanim chłopiec dojdzie do odkrycia, że nigdy nie będzie mógł upodobnić się do swojej matki, kształtują się w nim pewne odczucia – mniej lub bardziej uświadomione, sposób postrzegania, bycia. Określenie męski jest tu synonimem ideału, co Karlsson dobitnie podkreśla, pisząc, że męskość jako projekt staje się nieziszczalnym marzeniem tak zniewalającym, że bezustannie zagraża ono męskiej tożsamości. Nietrudno spostrzec, że to stwierdzenie niczym domino pociąga za sobą pojęcie kryzysu męskości.

Na temat kryzysu męskości napisano już całe poematy, często w kontekście rozwijającego się feminizmu oraz zmian w pozycji społecznej kobiet. Zasadniczym problemem, jaki się pojawia w dyskusji o rzekomym kryzysie jest kwestia obiektywizmu i odpowiedzi na proste pytanie: czy samodzielne, silne kobiety same w sobie są przesłanką do kreślenia apokaliptycznej wizji końca gatunku męskiego.

Męski czy niemęski? Nowa definicja mężczyzny

Kiedy możemy mówić o męskości? Przymiotnik męski w ostatnich dekadach dwudziestego wieku przechodzi prawdziwą rewolucję i w języku potocznym stał się zamiennikiem takich słów jak: macho, samiec, przystojny, silny, aktywny, wszechstronny, silny, seksowny, atrakcyjny, zdecydowany, waleczny, stanowczy, a nawet bohaterski. Uderza wielowątkowość tego słowa i fakt, że obejmuje tak wiele ludzkich cech, które paradoksalnie można przypisać wielu współczesnym kobietom! Ja więc nowoczesny mężczyzna mógłby pogodzić ze sobą wszystkie te atrybuty? Tutaj kolejny raz widać, że męskość wciąż pojmowana jest jako projekt, pewien stały zasób cech, definiujący nie tylko płeć kulturową, ale też status społeczny czy wręcz – akceptację otoczenia. Określenie niemęski jest zaś dowodem na to, jak silnie funkcjonują w świecie stereotypy i definicje obu płci. Jest to słowo nacechowane pejoratywnie, w odniesieniu do jednostek lub zachowań niespójnych z powszechnie znanym schematem.

Wielu poległo w swoim szalonym dążeniu do męskości, lawirując między stereotypem a własnymi poglądami. Nie jest łatwo realizować projekt w skali całego życia, obejmujący wszystkie sfery ludzkiej egzystencji, a mimo to zaangażowani są w niego wszyscy, niezależnie od płci! W nowoczesnym, korporacyjnym świecie od słowa: projekt do słowa: czelendż całkiem już niedaleko, a bycie męskim staje się prawdziwym wyzwaniem, kreatywną walką o pozycję i uznanie, w domu, pracy, na ulicy.

Beata Wołoszyn